Prof. W. Czarnecki: Cyryl Ratajski o podwyżkach (dedykowane R. Grobelnemu)
Maciej Wudarski   
środa, 04 stycznia 2012
b_250_150_16777215_0___images_stories_to-by-te-mj-pozna11.jpg




Pod choinkę dostałem dość ekstrawagancki prezent, książkę wydaną w 1987 roku przez Wydawnictwo Poznańskie „To był też mój Poznań”. Jest to zbiór wspomnień Władysława Czarneckiego* zebranych przez Janusza Dembskiego.



Autor opracowania napisał: „Wspomnienia Władysława Czarneckiego są swoistym suplementem do historii międzywojennego Poznania. Autor patrzy uważnie na to, co się dzieje w tym czasie w mieście. Najpierw opisuje swoje wrażenia z pierwszego zetknięcia z Poznaniem jesienią 1925 r. Później spogląda na miasto przez pryzmat kolejnych przez siebie i kolegów projektowanych i realizowanych koncepcji architektonicznych i urbanistycznych , całych nowych osiedli, gmachów użyteczności publicznej, rozwiązań komunikacyjnych czy układów zieleni”.

Już początkowa lektura książki nasuwa szereg skojarzeń i odniesień do czasów dzisiejszych. Choć w innej skali i innych realiach miasto musiało się mierzyć z podobnymi problemami. Niezwykłe w swej zbieżności związki i zależności, możliwości odnalezienia w historii miasta rozwiązań współczesnych, narzuciły myśl o konieczności podzielenia się treścią wspomnień.

Chyba najważniejsze elementy, które przykuwają uwagę czytelnika to nowatorskie, w skali Polski międzywojennej, poznańskie rozwiązania urbanistyczne oraz przedstawienie sylwetki prezydenta Cyryla Ratajskiego. W trakcie lektury i zastanawiania się, co zrobić z tą inspiracją, natrafiłem na jakże aktualny fragment, nawiązujący do trudnej sytuacji w 1933 roku, który powinien ujrzeć światło dzienne bez żadnego odwlekania. Prostota, siła argumentacji i analogie zmuszają do refleksji.

Rozdział VIII, fragment zatytułowany „Niższe ceny – wyższe przychody”:
b_250_150_16777215_0___images_stories_Komunikacja_270px-bilet_poznan_stary.jpg
„Obrady budżetowe w końcu grudnia odbywały się pod hasłem ogólnych oszczędności i skreśleń. Szukano źródeł dochodów, a unikano przedsięwzięć deficytowych. Teatry miejskie – Opera i „Polski” okazały się przedsiębiorstwem zupełnie deficytowym. Publiczność przestała chodzić na przedstawienia. Bilety były za drogie. Aktorzy nie zgadzali się na obniżenie gaż. Zupełnie serio zaczęto mówić o zamknięciu Opery i rozwiązaniu orkiestry. Nastroje były minorowe. Dyskusja do niczego pozytywnego nie mogła doprowadzić.

Pamiętam jak dyr. P. Nestrypke referował budżet przedsiębiorstwa Miejska Kolej Elektryczna. Pomimo podwyżki biletów tramwajowych o 50% dochody obniżyły się katastrofalnie. Publiczność na krótkich odcinkach w śródmieściu – najbardziej dochodowych – przestała jeździć tramwajami. Chodzono pieszo, aby taniej. Dyrektor proponował nową podwyżkę cen biletów. Nie umiał zbilansować dochodów z wydatkami. W trakcie dyskusji zabrał głos prezydent Ratajski.
– Jeżeli kupiec nie może sprzedać towaru to obniża jego cenę. Spróbujmy zamiast podwyższać obniżyć cenę biletów. Jeżeli po trzech miesiącach deficyt powiększy się, to upoważnimy dyrektorów do podwyższenia opłaty za bilety. –
Wniosek był rewelacyjny i po gorącej dyskusji przeszedł. Po trzech miesiącach dyrektor relacjonował, że frekwencja poprawiła się i dochody wzrastają. Nie było już obawy, że przedsiębiorstwo będzie jechać na deficycie.

Z podobną propozycją wystąpił prezydent, gdy właściciele kin zamierzali podwyższyć ceny biletów, aby pokryć podatek miejski od widowisk. Zgodzono się na obniżenie podatku z równoczesną obniżką cen biletów. Dochody w krótkim czasie wzrosły ku zadowoleniu obu stron. Mego budżetu nie zmniejszono. Podnoszono, że Wydział Rozbudowy dobrze pracuje z pożytkiem dla miasta, czego dał już dowody. Powinien mieć możność ukończenia planu miasta. Z taką opinią przedłożono budżet Radzie Miejskiej do uchwalenia.”

W współpracy z Sekcją Rowerzystów Miejskich i Stowarzyszeniem Inwestycje dla Poznania powstały pakiety naszych propozycji poprawek do budżetu na 2012 r. , które oparte są na takim samym myśleniu. Program usprawnień komunikacyjnych, przygotowany przez nasze Stowarzyszenie to nic innego jak propozycja prezydenta Cyryla Ratajskiego zgłoszona, oczywiście w bardziej rozwiniętej formie (bo i materia też jest bardziej skomplikowana), niemal osiemdziesiąt lat później: tańsze bilety + sprawniejsza komunikacja = więcej pasażerów = większy dochód...


*Władysław Czarnecki
b_250_150_16777215_0___images_stories_Nasze_tematy_rozwoj_przestrzenny_wladyslaw_czarnecki_monument_in_poznan.jpgur. 11 czerwca 1895 we Lwowie, zm. 18 lutego 1983 w Poznaniu. Już jako inżynier w 1925 r. przeniósł się do Poznania. Pracował w Wydziale Budownictwa Naziemnego. Pod koniec lat trzydziestych uczestniczył w przygotowaniach do Powszechnej Wystawy Krajowej, w 1931 roku Czarnecki objął kierownictwo Wydziału Rozbudowy Miasta. Współtworzył pierwszy ogólny plan rozbudowy miasta, który wyznaczał kierunki rozwoju, dbał o harmonijny rozwój przestrzenny. Uwzględniał system komunikacji, system dzielnicowych ośrodków społeczno-handlowych oraz system zieleni. Plan klinowo-pierścieniowego układu zieleni Czarnecki konsultował z profesorem Adamem Wodziczką. Po wojnie został naczelnikiem Wydziału Budownictwa i Architektury w Zarządzie Miasta Poznania. Od 1950 roku rozpoczął wykłady w Szkole Inżynierskiej na Wydziale Architektury, pracował także na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej, gdzie objął kierownictwo Katedry Planowania Miast i Osiedli. W 1954 roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, kierował także w Poznaniu Wyższym Studium Urbanistyki i Planowania Regionalnego. Dla poznaniaków przejętych potrzebą zachowania ładu przestrzennego w mieście to postać legendarna…

(Notka biograficzna opracowana na podstawie Wikipedii, zawiera skróty i sformułowania autora)

b_250_150_16777215_0___images_stories_Ludzie_wudarski.jpg






Maciej Wudarski



(wyróżnienia w tekście – redakcja strony, foto biletu i monumentu prof. W.Czarneckiego – za Wikipedią)

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

busy
Poprawiony: niedziela, 08 stycznia 2012 02:06