My-Poznaniacy: aktualne sprawy urzędowe
Lech Mergler   
niedziela, 03 lipca 2011
b_250_150_16777215_0___images_stories_loga_poz_logo.jpgNiedawny Kongres Ruchów Miejskich, choć z założenia roboczy, był wydarzeniem dość efektownym i głośnym, choć przede wszystkim efektywnym. Jednocześnie cały czas prowadzimy żmudne, systematyczne działania codzienne – poniżej wybór ostatnich, ważniejszych spraw urzędowych.


Stosunkowo często jak na niedużą organizację miejską słychać o nas i widać nas publicznie, zbiorowo albo solo w osobach pojedynczych działaczy. Staramy się, żeby tak było, bo to co nieopowiedziane publicznie, tego nie ma. Jednak główny nasz wysiłek pochłaniają dziesiątki spraw pojedynczych w rozmaitych dziedzinach życia miejskiego i w różnych częściach miasta. Dziś najwięcej w zakresie gospodarki przestrzennej – reakcje w sytuacji zagrożenia inwestycjami, które nie są dobre dla miasta i jego ekosystemu oraz mieszkańców.


b_250_150_16777215_0___images_stories_loga_pkw_stempel_11.jpgKomitet Wyborczy Wyborców My.Poznaniacy rozwiązany

16 czerwca br. formalnie skończyły się dla nas wybory samorządowe. Tego dnia Komisarz Wyborczy w Poznaniu podjął decyzję o przyjęciu sprawozdania finansowego Komitetu Wyborczego Wyborców My.Poznaniacy. Oznacza to, że poza jednym drobnym potknięciem formalnym (nie do końca właściwe słowo użyte w umowie rachunku bankowego) finanse Komitetu były poprowadzone z profesjonalną poprawnością, transparentnie i są w najlepszym porządku. Nikomu zaś z członków Komitetu wyborczego już nic nie zagraża z tytułu solidarnej odpowiedzialności finansowej. Komitet Wyborczy Wyborców My.Poznaniacy został z mocy prawa rozwiązany 16 czerwca br. w związku z przyjęciem naszego sprawozdania finansowego.

W tym miejscu należą się podziękowania naszej Pełnomocnik Finansowej Małgorzacie Ćwiertni za poprowadzenie spraw pieniężnych Komitetu z taką rzetelnością, kompetencją i odpowiedzialnością. Sobie możemy pogratulować dyscypliny finansowej, gdybyśmy nie trzymali się zaleceń Małgorzaty, to niewiele trzeba, żeby finansowo popłynąć…. Sprawozdanie będzie dostępne na stronie PKW, jest niestety za „ciężkie”, aby powiesić je tutaj.

b_250_150_16777215_0___images_stories_Nasze_tematy_rozwoj_przestrzenny_poludniowy_klin_zieleni11.jpgWarunki zabudowy dla osiedla na stadionie Szyca

Dość znane są kontrowersje wokół deweloperskich zamiarów zabudowania osiedlem domów wielorodzinnych („apartamentowców”) terenu stadionu KS Warta, im. E.Szyca. Znajduje się on w południowym klinie zieleni, podlegającym ochronie zapisami studium przestrzennego, zakazującego zabudowy niemal każdej, a na pewno mieszkaniowej. Do 8 czerwca zbierane były wnioski do planu miejscowego dla tego terenu, stowarzyszenie My-Poznaniacy swoje wnioski złożyło, całość sprawy została skomentowana a wnioski opublikowane.

Stadion im. E.Szyca w ciągu kilku ostatnich lat uległ gruntownej dewastacji, w tej chwili to ruina, ale oczywiście wciąż o bardzo atrakcyjnej lokalizacji. Dlatego firma Nowa Wilda, spółka zależna TK Development, który to biznes odkupił od KS Warta prawo wieczystego użytkowania terenu stadionu, stara się o decyzję o warunkach jego zabudowy, dla osiedla mieszkaniowego, w oparciu o zasadę dobrego sąsiedztwa. Chce w ten sposób, zgodnie z prawem, obejść przygotowywany plan miejscowy, który nie może być sprzeczny ze studium przestrzennym, wykluczającym zabudowę mieszkaniową. Natomiast warunki zabudowy nie muszą być zgodne ze studium, przynajmniej taka jest praktyka i dominujące orzecznictwo sądów administracyjnych. Natomiast to, co ma być postawione w oparciu warunki zabudowy, musi być jakoś podobne do tego, co już w okolicy stoi (regulują to „podobieństwo” szczegółowe przepisy), i na tym polega zasada „dobrego sąsiedztwa”. Inwestor złożył także wniosek o zmianę zapisów studium przestrzennego.

Prezydent Poznania rękami Wydziału Urbanistyki i Architektury bronił się przed wydaniem warunków zabudowy dla Nowej Wildy sp. z o.o., bo klin zieleni nie jest pod zabudowę, i odmówił ich wydania. Przegrał jednak z inwestorem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, który w swoim wyroku nakazał przeprowadzić procedurę od nowa. W tej sytuacji 1 lipca br. wystąpiliśmy o uznanie Stowarzyszenia My-Poznaniacy za uczestnika na prawach strony postępowania o te warunki zabudowy, żeby klin zieleni ochronić. Pozwala na to Statut Stowarzyszenia, na takie m.in. okoliczności skonstruowany.

Ponadto zamierzamy uzyskać pełną wiedzę o zakresie i treści warunków umowy przekazania przez Miasto Poznań prawa wieczystego użytkowania terenu stadionu Szyca na rzecz KS Warta. Wiele wskazuje, że może on być wykorzystywany wyłącznie na sport i rekreację, a nie na budownictwo mieszkaniowe.

b_250_150_16777215_0___images_stories_Nasze_tematy_rozwoj_przestrzenny_dwor_marcelin11.jpg

Strasz(n)y "Dwór Marcelin"


Historia trwa lata całe, przeszła przez sądy powszechne i administracyjne z naczelnym włącznie, urzędnicy zasiedli na ławie oskarżonych, uniewinnieni choć winni, a inni (matacze) dostali wyrok. Miasto straciło odszkodowanie. Można o tym przeczytać szeroko na naszej stronie


Chodzi o koszmar architektoniczny straszący przy ul. Marcelińskiej, między ul. Skarbka a Włodkowica, położony na terenie chronionego (niby) przez Panią konserwator od zabytków Marię Strzałko, zabytkowego osiedla Ostroróg (jak widać mało skutecznie chronionego). Obiekt stoi już jak byk ze trzy lata, NSA nie pozwolił go rozebrać, że niby niewinny jest, a nie samowola budowlana, mało kto chce w nim mieszkać, i budowa nieukończona. Inwestor, firma SAP Property z Warszawy, chce zabudować w podobnie obrzydliwy i intensywny sposób drugą działkę i o to trwa świeży, dwuletni z okładem mniej więcej spór.
Nasze Stowarzyszenie we wnioskach do planu miejscowego dla tej części Grunwaldu postuluje przeznaczenie tej drugiej działki pod zieleń i rekreację, ponieważ pierwsza zabudowana jest w stopniu ponad 2,5 krotnie przekraczającym średnią w okolicy – zamiast 23% zabudowa zajmuje blisko 60% powierzchni działki. Dlatego sprzeciwiamy się, razem z okolicznymi mieszkańcami, planom jej zabudowy o podobnej jak działka pierwsza intensywności.

Obecnie toczą się trzy postępowania administracyjne dotyczące zabudowy działki wolnej: dotyczące budynków mieszkalnych, dotyczące ogromnego podziemnego garażu oraz przebudowy magistrali cieplnej przechodzącej przez tę akurat działkę. Wszystkie znajdują w różnych instancjach odwoławczych, niekiedy po raz kolejny, gdyż pierwotne decyzje prezydenta, korzystne dla dewelopera, ale dla mieszkańców i Ostroroga już nie – były wydawane z naruszeniem prawa.

W załączeniu nasza skarga do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na decyzję o warunkach zabudowy (kolejną) dotyczącą budowy ogromnego parkingu podziemnego na działce pod planowanymi budynkami.

b_250_150_16777215_0___images_stories_Nasze_tematy_jze_kierksie.jpgSkarpa nad Jeziorem Kierskim

Nad Jeziorem Kierskim, jak i w nim samym dzieją się różne rzeczy. Stan tego największego w naszym mieście, najbardziej urodziwego i cennego przyrodniczo jeziora nie jest najlepszy. To po części wina problemów z odprowadzaniem zanieczyszczeń do jeziora, teraz lub w przeszłości. Fakt, że od nie wiadomo kiedy nie sposób wyegzekwować od właścicieli nieruchomości przylegających bezpośrednio do brzegu ustawowego obowiązku pozostawienia półtorametrowego pasa dostępu do wody, już nikogo nie dziwi.
Ostatnio mieszkańców zarówno z północnych brzegów jeziora (Kiekrz) jak i południowych (Baranowo) bulwersują nowe inwestycje. Na północnym brzegu to duże budowle niemal nad sama wodą, już realizowane. Na południowym duże obiekty kubaturowe wcinające się w skarpę nadbrzeżną na wiele metrów wysokie, na razie tylko planowane. Na prośbę i dla wsparcia mieszkańców z części południowej przystępujemy do postępowań administracyjnych o warunki zabudowy, póki nie jest jeszcze za późno. Bo na brzegu północnym budowa już ruszyła…

                                                  *  *  *

Ten skrótowy przegląd pokazuje nasze działania ostatnie przeciwko złym inwestycjom. Ale są też zorientowane przeciwnie. Wspieraliśmy postępowanie ws decyzji środowiskowej dla dużego osiedla mieszkaniowego Ikei na Starołęce na rewitalizowanym terenie poprzemysłowym. Opracowaliśmy projekt ulepszenia rozwiązań dla strefy 30. Przygotowaliśmy kilka pakietów wniosków do paru planów miejscowych. Zabiegamy o budowę tramwaju na Naramowice, dyskutujemy nad koncepcją Parku Rataje. Miasto oczekiwało, że m.in. z naszym udziałem powstanie koncepcja alternatywna dla kontenerów mieszkalnych. Dwa dni temu okazało się, że mamy przygotować pakiet propozycji do projekt polityki miasta wobec żłobków. itd.


Lech Mergler

Komentarze (1)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze
tem to nie ma dosyć
hej pohamuj swoje zapędy, według tego scenariusza wolno budować tylko gdzie chce Mergel. Sprytnie się ustawił!
Roman , 15 maj 2012

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

busy
Poprawiony: niedziela, 03 lipca 2011 14:46