| Rowerowe nie daj się |
| Przemysław Andrzejak |
| sobota, 03 kwietnia 2010 |
|
Na to niestety nie mamy żadnego wpływu, jednak z drugiej strony, gdyby jakość kładzionego na nasze ulice asfaltu sięgała światowych standardów, to raczej nie tak często musielibyśmy narzekać chociażby na Lechicką, czy Aleje Solidarności, oddane do użytku niespełna trzy miesiące temu, za duże pieniądze, a już można tam naliczyć nowe dziury, i zobaczyć pierwsze remonty. Zima się skończyła, ale znowu jest okazja, żeby ponarzekać na drogowców, którzy poprzednio nie dawali sobie rady z odśnieżaniem, a teraz z łataniem dziur, czy remontami, albo inwestycjami dezorganizującymi życie miasta. Wygląda to trochę tak, jakby jedni fachowcy gwarantowali kolejną robotę innym fachowcom, wykonując swoją szybko i bez wystarczającej staranności. Bo podatnik i tak zapłaci – nie ma wyjścia… Dlaczego o tym mowa? Oto Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła przyczynić się do podniesienia jakości budowanych dróg rowerowych (patrz niżej). Sposób – edukacja, wykłady, pokazy złych i dobrych zastosowań. Miasto Poznań, jako jedenaste z kolei w ramach tej akcji, zostało odwiedzone przez fachowców, którzy przez dwa dni podczas debaty w „Gazeta Cafe” 17.03.2010 oraz warsztatów w Urzędzie Wojewódzkim dnia następnego, przedstawiali problemy dróg rowerowych i ich jakości nie tylko na terenie miasta, ale także w całym kraju Zaproszeni goście to pracownicy GDDKiA: Tadeusza Kopta i Marcin Hyła, przedstawiciel ZDM-u Andrzej Billert i zastępca Prezydenta Mirosław Kruszyński, a także Ryszard Rakower, prezes Sekcji Rowerzystów Miejskich polemizowali oni ze sobą przez blisko dwie godziny, a zebrana publiczność, czyli w większości rowerzyści, mogli odnieść wrażenie, jakby dwie różne historie były im opowiadane. Z jednej strony przedstawiciele GDDKIA mówiący o tym, że niewłaściwe jest budowanie dróg z kostki betonowej, która jest niekorzystna dla zdrowia i zmusza do większego wysiłku, przez co zniechęca do jazdy na rowerze; o zasadach wprowadzania ruchu rowerowego do centrum miasta przez prosty zabieg ograniczania prędkości samochodów do 30 km/h, o zlikwidowaniu przycisków na sygnalizatorach, uznanych za nielegalne, o poszerzaniu tras rowerowych i projektowaniu ich jak dla małych samochodów, a nie dla pieszych, czyli: bezpiecznych zjazdach, zakrętach o większym promieniu skrętu , włączaniu do ruchu w okolicach skrzyżowań, usuwaniu przeszkód z tras, separowaniu ruchu, gdy jest to potrzebne. O zapewnianiu mieszkańcom całej infrastruktury rowerowej, czyli stojaków, wypożyczalni, sieć dróg rowerowych, połączonych ze sobą od śródmieścia na zewnątrz miasta, aż do granic miasta, a nawet dalej na trasy turystyczne. O zachęcaniu do przesiadania się na rower z powodów proekologicznych, ograniczenia ilości spalin, jak również prozdrowotnych, bo wysiłek fizyczny przecież zmniejsza ryzyko nadciśnienia, miażdżycy, udaru mózgu, osteoporozy czy cukrzycy (patrz niżej).
Z drugiej strony - przedstawiciele urzędu miasta negujący wszystkie te argumenty, twierdzący, że przecież nie ma tradycji rowerowych w naszym mieście…owszem, urzędnicy robią wszystko by ich nie było. Kostka betonowa jest jakoby lepsza, ponieważ pod drogami rowerowymi biegną rury, kable i tym podobne elementy i łatwiej jest ją rozebrać, gorzej ze złożeniem w odpowiedni sposób, nasi „specjaliści” tego nie potrafią, a przecież remont nawierzchni leży w gestii firmy wykonującej naprawę. Projektuje się bez koncepcji i głównie w ramach przebudowy albo remontu ulic. Projektów nie można zmienić, ponieważ zostały już zatwierdzone, co oznacza nie liczenie się z ruchem rowerowym, a o stojakach czy udogodnieniach można zapomnieć… Jednak według naszych miejskich urzędników wszystko jest w porządku. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że my, to znaczy Poznań, tworzymy te drogi na podstawie standardów – szkoda tylko, że obowiązujących 30 lat temu, jak zauważył pan Kopta. Po wystąpieniach gości przyszedł czas na dyskusję z publicznością. Większość pytań pozostała jednak bez odpowiedzi…. Drugi dzień nauk zorganizowanych przez GDDKiA to warsztaty przeprowadzone w Urzędzie Wojewódzkim, które pokazały jak ogromne jest zainteresowanie ruchem rowerowym. Na spotkanie przybyło około 150 osób, mieszkańców, działaczy organizacji pozarządowych, a także, albo przede wszystkim – wielu urzędników z całego województwa, zainteresowanych poprawą jakości dróg rowerowych w ich miastach i gminach. Tego dnia wykłady poparte zostały prezentacjami multimedialnymi, na których zobaczyć można było, oprócz przepisów unijnych i standardów dróg rowerowych na tym szczeblu poprawiających przede wszystkim bezpieczeństwo, wiele przykładów złych i dobrych rozwiązań przy budowie dróg rowerowych, marnowania pieniędzy. Także liczne podpowiedzi, jak do tych wysokich standardów dojść ucząc się od innych państw, które określiły je na bardzo wysokich poziomie, gdzie odstępstwa dopuszczane są tylko przy zgodzie mieszkańców po wcześniejszych konsultacjach. Dzięki takim działaniom nie tworzy się, jak w Poznaniu, substandardów, tylko produkt wysokiej jakości. Warsztaty zakończyły się, jak dnia poprzedniego, dyskusją na forum, gdzie swoje pięć minut miała Sekcja Rowerzystów Miejskich, pokazując jak w mieście „know how” nikt nie wie jak budować nie tylko drogi rowerowe, a władza wszystko robi po swojemu. (patrz niżej)
Zbliżają się wybory, więc zastanówmy się, czy tak powinno być i w jaki sposób możemy to zmienić.
Załączniki:
Tadeusz Kopta-Standardy Dróg Rowerowych (LINK) Aleksander Buczyński-Turytyka rowerowa w Europie i Polsce (LINK ), Aleksander Buczyński-Bezpieczeństwo ruchu rowerowego (LINK), Marcin Hyła-Infrastruktura rowerowa i jej użytkownicy (LINK), Marcin Hyła- Wybrane problemy prawne infrastruktury rowerowej (LINK), Sekcja Rowerzystów Miejskich- Infrastruktura rowerowa w Poznaniu ( LINK), Zachęcam także do przeczytania wywiadu Michała Wybieralskiego z Gazety Wyborczej z Janem Gehlem zatytułowany "Miasta są dla ludzi, nie dla słoni" (LINK)
Dodaj do...
Poleć znajomemu
Komentarze (0)Zapisz się do kanału RRS tego komentarzaPokaż/Ukryj Komentarze Napisz komentarz |
| Poprawiony: sobota, 28 sierpnia 2010 11:09 |
Kanały RSS


