Hipodrom Wola – dialog z wicemarszałkiem województwa
Stowarzyszenie My-Poznaniacy   
wtorek, 31 stycznia 2012
b_250_150_16777215_0___images_stories_Nasze_tematy_spolka_z_oo_hipodrom_plan11.jpgZ protestem przeciw sprzedaży Hipodromu Wola jako majątku publicznego – 50 ha terenów zieleni nad Rusałką – wystąpiliśmy jeszcze w listopadzie. Temat także skomentowaliśmy na tej stronie. Odpowiedział nam Wicemarszałek Wielkopolski Leszek Wojtasiak. W związku z czym powstało poniższe pismo, przynoszące nasze propozycje rozwiązań problemów hipodromu, bez wyprzedaży majątku publicznego. Jest tam też prośba o spotkanie w tej sprawie z Panem Marszałkiem, które w najbliższych dniach się odbędzie. Na razie – no comments, idziemy do marszałka...


Poznań, 9 stycznia 2012 r.


Pan LESZEK WOJTASIAK
Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego
61-713 Poznań, al. Niepodległości 18


Szanowny Panie Marszałku,
dziękujemy za pismo z dnia 20 grudnia ub.r., w którym udzielił Pan odpowiedzi na nasz apel dotyczący losów Hipodromu Wola, skierowany do Radnych Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Podobnie jak Pan, bardzo przejmujemy się losem Hipodromu. Pańska odpowiedź jest tym bardziej cenna, że przenosi dyskusję z poziomu ogólnego na konkretne zagadnienia merytoryczne, precyzuje także zakres tematów, które należy podjąć, aby działania związane z Hipodromem stały się racjonalne i zmierzały do poprawy sytuacji na Woli.

Mamy pełną świadomość trudnej sytuacji budżetu województwa, a także kłopotów, w jakich znajduje się spółka Centrum Wyszkolenia Jeździeckiego Hipodrom Wola. Nie posiadamy niestety wiedzy, która pozwoliłaby na precyzyjną ocenę, jakie są przyczyny wieloletnich zaniedbań w gospodarowaniu tym  publicznym majątkiem. Faktem jest, że spotkaliśmy się z bardzo złymi ocenami ze strony środowiska „koniarzy”, sam Pan przyznaje w swoim piśmie, że spółka ogranicza się obecnie do zarządzania majątkiem trwałym nie prowadząc w zasadzie działalności, która pozwoliłaby na szerokie, społeczne wykorzystanie tego terenu na cele rekreacyjne i sportowe – a także czerpać z tego tytułu dodatkowe przychody.

Kończąc w tym miejscu krótką diagnozę sytuacji, co do której wydaje się jesteśmy zgodni, należy zastanowić się, jakie kroki należy podjąć w celu odpowiedniego wykorzystania potencjału, który ma Hipodrom, w taki sposób, aby teren pozostał otwarty dla mieszkańców naszego miasta oraz aby nigdy nie nastąpiła zabudowa tego terenu.

W naszej ocenie, proste działania poprawiające sytuację na terenie Hipodromu to odpowiednie skomunikowanie go drogami pieszo-rowerowymi z pozostałymi terenami rekreacyjnymi Zachodniego Klina Zieleni. Okolice jeziora Rusałka, droga pieszo-rowerowa z Rusałki do Strzeszynka to jeden z najlepiej wykorzystanych rekreacyjnie i sportowo terenów zielonych, połączonych przez Golęcin i Sołacz z centrum Poznania. Tymczasem Hipodrom znajduje się na uboczu, nic nie zachęca do jego odwiedzenia, nie wykorzystana jest droga pieszo-rowerowa biegnąca po południowej stronie rzeczki Bogdanki w kierunku osiedla Krzyżowniki-Smochowice i dalej do Kiekrza. Nie ma na terenie Hipodromu miejsc wypoczynku, placów zabaw dla najmłodszych, bardzo uboga jest oferta gastronomiczna. Sugeruje Pan, Panie Marszałku, żeby nasze Stowarzyszenie  zaczęło organizować swoje imprezy na terenie Hipodromu – tu kolejna uwaga – wg naszej wiedzy CWJ HW nie nawiązało wystarczającej współpracy z sąsiednimi radami osiedli (Wola, Krzyżowniki-Smochowice, Strzeszyn), a także ze szkołami – wszystko są to elementy ewentualnego programu naprawczego, który można szybko wdrożyć. Rada Osiedla Krzyżowniki-Smochowice rozpoczęła wstępne rozmowy z Zakładem Lasów Poznańskich w sprawie ewentualnego wytyczenia turystycznej drogi konnej (oddzielonej od duktów pieszych) tworzącej pętlę w klinie zieleni. Gdyby udało się uruchomić turystykę konną, byłby to dodatkowy impuls do rozwoju Hipodromu.

hipodrom11.jpgPrzechodząc do kwestii zasadniczej, czyli ewentualnej sprzedaży udziałów (bądź części udziałów) oraz niebezpieczeństw, które wynikają z przekazania pełnego prawa do dysponowania gruntem. Także w odniesieniu do możliwości zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w przyszłości, co skutkować może wywieraniem presji na zabudowę kolejnych fragmentów tego cennego terenu. Uważamy, że jedynie zachowanie przez podmiot publiczny własności terenu pozwala na zabezpieczenie interesu mieszkańców Poznania w dłuższej perspektywie.

Należy zauważyć, iż w przypadku gdy racje społeczne przemawiają za pozostawieniem nieruchomości w zasobie publicznym dobrym rozwiązaniem może być pozyskanie partnera prywatnego w celu zagospodarowania terenu. Ustawa z dnia 19 grudnia 2008 roku o partnerstwie publiczno-prywatnym pozwala samorządowi na zabezpieczenie interesów publicznych przy jednoczesnej realizacji celów społecznie użytecznych z wykorzystaniem potencjału podmiotów prywatnych. Warto dodać, iż jedynym właściwym sposobem pozyskania wiedzy z rynku na temat możliwości realizacji zadań w formule PPP jest wszczęcie postępowania w trybach negocjacyjnych (koncesja lub dialog konkurencyjny w przypadku zamówienia publicznego). Negocjacje prowadzone z partnerami prywatnymi pozwalają podmiotowi publicznemu na zweryfikowanie swoich zamierzeń w oparciu o pozyskane z rynku informacje. Ustawa nie wymaga od podmiotu publicznego, aby w dacie wszczęcia postępowania dysponował już skonkretyzowanym pomysłem na sposób zagospodarowania nieruchomości. Tym samym w naszej ocenie nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, iż jedynie sprzedaż co najmniej części udziałów w spółce pozwoli na dalszy rozwój funkcji rekreacyjnych na tym terenie.

Jesteśmy przekonani, że przeprowadzenie procedury w ramach PPP jest bezpiecznym dla wszystkich stron sposobem na zrealizowanie zapisów mpzp „Otoczenie jeziora Rusałka”, która dopuszcza na terenie Hipodromu budowę obiektu hotelowego.  Zagwarantuje  on odpowiednie zyski  podmiotowi prywatnemu a partnerowi publicznemu pozwoli na zachowanie pełnej kontroli nad terenem i realizację zadań na rzecz społeczeństwa.

Szanowny Panie Marszałku,
Mamy nadzieję, że zechce Pan Marszałek przyjąć od nas propozycję bezpośredniego spotkania w celu pogłębionego wyjaśnienia i przedyskutowania sytuacji wokół Hipodromu Wola, a przede wszystkim – w celu omówienia wyżej szkicowo przedstawionych propozycji jej rozwiązania. Z naszej strony przybyłaby kilkuosobowa delegacja Stowarzyszenia My-Poznaniacy. Prosimy o zaproponowanie dogodnego dla Pana Marszałka i niezbyt odległego terminu.
b_151_151_16777215_0___images_stories_loga_logo_jpg_male.jpg

Z wyrazami szacunku

Za zarząd Stowarzyszenia My-Poznaniacy

Andrzej Białas, prezes zarządu           
Maciej Wudarski, wiceprezes zarządu




Odpowiedź Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego Leszka Wojtasiaka na Apel stow. My-Poznaniacy w sprawie sprzedaży Hipodromu Wola.

O tym co wzbudza niepokój: Piotr Talaga – "Hipodrom Wola na sprzedaż pod konkretnego dewelopera?" [w:] "Głos Wielkopolski" z 27 grudnia 2011 r.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

busy
Poprawiony: środa, 01 lutego 2012 03:06