| Co z tą spalarnią |
| Administrator |
| poniedziałek, 18 stycznia 2010 |
|
Poznań 13.01.2010 Urząd Miasta Poznania Wydział Ochrony Środowiska ul.Gronowa 22 A 61-655 Poznań
uwagi dotyczące inwestycji pt. „Budowa instalacji termicznego przekształcania frakcji resztkowej zmieszanych odpadów komunalnych” w oparciu o „Raport oddziaływania na środowisko” oraz wypowiedzi jego autorów i przedstawicieli władz miasta podczas spotkań z mieszkańcami. 1) Inwestor proponuje „budowę instalacji termicznego przekształcania frakcji resztkowej zmieszanych odpadów komunalnych” Natomiast tak z treści raportu jak i z wypowiedzi prof. Janusza Mikuły w trakcie spotkań konsultacyjnych wynika że spalaniu będą poddane odpady bez wcześniejszej segregacji i bez rozdrabniania. Nie przedstawiono realnych planów dalszego zwiększania segregacji u źródeł , czyli w domach mieszkańców. Nawiasem mówiąc wydzielenie opakowań z tworzyw sztucznych i makulatury spowoduje, iż obniży się wartość energetyczna odpadów skierowanych do spalarni. Odpady zbierane od mieszkańców do samochodów –śmieciarek mają być TYLKO przeładowywane do dużych samochodów transportowych ( ładowności ok. 20 ton), a te będą je dowozić do spalarni. Celem projektu ma być także spalenie odpadów biodegradowalnych, by miasto nie musiało wprowadzać systemu zbiórki tych opadów od mieszkańców. Tak w Berlinie jak i w Hanowerze prowadzi się segregacje odpadów biodegradowalnych i NIE kieruje się ich do spalenia. Jest to uzasadnione także tym, by odpady, które trafią do pieca, miały jak najwyższą kaloryczność, a zielone, mokre odpady biodegradowalne tę wartość obniżają. Nie jest więc zrozumiała nazwa przedsięwzięcia która sugeruje, iż spalaniu będą poddane tylko pozostałości po wcześniejszej segregacji. Co więcej takie sformułowanie wprowadza w błąd mieszkańców Poznania. Spalaniu ma być poddana większość odpadów z tereniu Poznania i okolicznych gmin, a nie ich frakcja resztkowa.
2) Zapis mówiący o tym, iż nastąpi „rozbudowa selektywnego zbierania i odzysku odpadów oraz termicznego przekształcenia odpadów bez ich wstępnego przetworzenia (str. 18 Raportu), przy założeniu spalania ok. 240 tys ton/rok, potwierdza nasze uwagi zawarte w punkcie 1).
3) W trakcie wizyty w spalarni w Hanowerze uzyskaliśmy informację, iż 80% spalanych odpadów poddanych jest wcześniejszej obróbce, segregacji i rozdrobnieniu ! Na ten ostatni czynnik zwracano szczególną uwagę, bowiem przedmioty o wymiarach większych niż ok. 15 cm powodują zakłócenia w procesie spalania, co skutkuje także trudnościami utrzymania odpowiedniej temperatury i kontroli zanieczyszczeń w spalinach W raporcie nie ma mowy o rozdrabnianiu i segregacji. Może to skutkować bardzo poważnymi kłopotami w trakcie eksploatacji i przedostawaniem się do atmosfery zanieczyszczeń w tym dioksyn, furanów czy wwa. Jeśli nowoczesna spalarnia wymaga wcześniejszego rozdrobnienia odpadów, niedopuszczenia by w nich znalazły się odpady zawierające chlor (PCV), to powstaje pytania na jakiej podstawie autorzy raportu z tych działań zrezygnowali ?
4) W zależności od stopnia wysegregowania z odpadów: makulatury, tworzyw sztucznych, zawartości mokrych odpadów biodegradowalnych, a w okresie zimowym popiołu z domowych palenisk – zmienia się wartość opałowa odpadów kierowanych do spalarni. Brak jednak w raporcie wyników badań , które uwzględniały by te kwestie. Od wartości opałowej zależy efekt energetyczny i koszt całego projektu, co przełoży się na opłaty od mieszkańców. Brak szacunkowych wyliczeń tych kosztów.
5) Spalarnia w Hanowerze (230 tys ton/rok) wytwarza ok. 15 tys ton popiołów rocznie (bilans materiałowy i energetyczny instalacji). Są to popioły bardzo niebezpieczne i dlatego kierowane są do wyrobisk nieczynnych kopalń !!! Podobną ocenę znajdujemy w materiale autorstwa dr. inż. Grzegorza Wielgosińskiego i Tadeusza Pająka (Wytyczne sporządzania przeglądów ekologicznych spalarni odpadów 2003 str. 6 ), cyt „natomiast pozostałe odpady-popioły lotne, placki filtracyjne, szlamy i inne produkty procesu oczyszczania gazów spalinowych muszą być traktowane jako odpady niebezpieczne – koncentracja metali ciężkich i polichlorowanych dioksyn i furanów jest tam zwykle bardzo wysoka. bezwzględnie Odpady te po uprzednim zestaleniu (immobilizacja zanieczyszczeń) powinny być składowane na składowiskach odpadów niebezpiecznych !!!! ( nasze podkreślenie) Natomiast w raporcie ( str. 26 i 27) znajdujemy zapis cyt. "Pyły z systemu oczyszczania spalin po zestaleniu będą kierowane na składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne” Jeśli zarządzający nowa spalarnią w Hanowerze ponoszą duże koszty, by wywozić niebezpieczne pyły do kopalń w Turyngii, to widocznie tak nakazują przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej! Mamy więc pytanie czy w Poznaniu te przepisy nie obowiązują ? Gdzie mają być składowane te niebezpieczne popioły, które pozostają niebezpiecznymi nawet po ich wymieszaniu z cementem (zestalenie) ? 6) Należy zwrócić uwagę, że procesy rozdrabniania i segregacji (jeśli będą wprowadzone, co w świetle doświadczeń w Hanowerze jest konieczne) wymagają odpowiednich obiektów i rozwiązania problemów z dowozem i wywozem. W takim przypadku należy całkowicie zmienić część raportu dotyczącą logistyki.
Jerzy Juszczyński Prezes Zarządu Okręgu Wielkopolskiego Polskiego Klubu Ekologicznego
Do roku 2008 członek Wojewódzkiej Komisji ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko Do wiadomości 1)ZG PKE Kraków 2) media
Dodaj do...
Poleć znajomemu
Komentarze (0)Zapisz się do kanału RRS tego komentarzaPokaż/Ukryj Komentarze Napisz komentarz |
| Poprawiony: niedziela, 21 lutego 2010 14:21 |
Kanały RSS


